Visual Basic for Application (VBA) i Excel 2016

Visual Basic for Applications       Nowy Excel 2016 i nie do końca nowy Visual Basic for Applications. Na pewno nowy podręcznik. Dość trudno jest mówić o tym co nowego w Excelu 2016 wtedy, gdy tak naprawdę, analizując możliwości Excela można pewnie stwierdzić, iż są to zmiany o mniej lub bardziej charakterze kosmetycznym. Cóż można bowiem zmienić, a jeszcze bardziej to zauważyć, gdy średni użytkownik tej aplikacji wykorzystuje jej możliwości co najwyżej w kilku procentach. Na pewno do rzadkości należy użytkownik, który pamięta wersje 2003, a to wcale nie oznacza, iż funkcjonalność tej wersji ją dyskryminuje. Stąd też, moja powściągliwość w ocenach. Oczywiście ktoś może mi zarzucić „konserwatyzm”, ale uwierzcie mi Państwo, iż moje doświadczenie i doświadczenia w tej kwestii, upoważniają mnie do tego. Oczywiście jestem jak najdalej od braku entuzjazmu dla nowych wersji tego równie wspaniałego co nieprawdopodobnie potężnego narzędzia – z którego to powodu możemy go wykorzystywać w tak kiepskim procencie.

     Wróćmy jednak do książki. Propagowanie VBA jest ze wszech miar godnym pochwały działaniem. Przypomnę jedynie, iż jest to w pełni nowoczesny, wydajny, obiektowy język. Język, którego nie należy kojarzyć jedynie z Excel’em. Visual Basic for Application to język, jak wskazuje jago nazwa, łączy i służy do programowania wszystkich składowych pakietu Office ( i nie tylko) zachowując w pełni swoje możliwości jako nowoczesnego języka przetwarzania danych. Jak jest to potężny język – to tylko przypomnę, iż sztandarowym podręcznikiem VBA ( w języku polskim ) jest opasłe dzieło Walkenbacha. Opasłe – to nie jest pejoratyw – to słowo opisujące fakt przeszło 1.000 stron tego podręcznika. Notabene nie zdziwię się jak wyjdzie kolejna książka tego autora tyle że po wesji 2010, 2013 będzie miała numerek 2016. O różnicach w tych książkach już kiedyś się wyrażałem i dowodzi to jedynie słuszności mojej tezy, że VBA zmienia się niewiele by nie powiedzieć bardziej dosadnie. Oczywiście, by być dobrze zrozumianym, nie czynie z tego w żadnym przypadku zarzutu – VBA był i jest wielki. Jak więc traktować zawartość podręcznika który napisał pan Witold Wrotek. To 222 przykłady. Przykłady, które można analizować – ucząc się VBA, można zastosować z większym lub mniejszym ich zrozumieniem lub w końcu zastosować w swoich projektach.  Czy tak czy owak, potrzebna jest znajomość VBA na choć  podstawowym poziomie, że o znajomości Excela nie wspomnę. To dobra książka o pragmatycznym znaczeniu. Według mojej opinii nie należy jej traktować jako podręcznika do nauki programowania w VBA, choć odnoszę wrażenie, że czasami Autor chciałby inaczej.

      Na zakończenie jedna konkluzja. Książka o której marze i wciąż tylko marzę jest podręcznik VBA opisujący jego możliwości w korzystaniu i integrowaniu wszystkich aplikacji pakietu Office.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe:

  • excel 365 podręcznik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Excel, programowanie, Visual Basic for Application. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.